29 sie 2013

Iza Korsaj - "Kostka"




Tytuł: Kostka

Autor: Iza Korsaj

Wydawnictwo: Novane Res

Data i miejsce wydania: Gdynia, 2013


Moja ocena: 9/10
Zakładka: Niedoprawiona ambrozja



Bądź moim przewodnikiem. [...] Weź mnie do swojego piekła. Na samo dno, aż spotkamy diabła.

Książek o seryjnych mordercach i psychopatach jest bardzo dużo. Czytelnik, który lubuje się w takich klimatach, ma więc w czym wybierać. Jednak nie wszystkie z nich pozostawiają po sobie takie wrażenie jak Kostka Izy Korsaj. Autorka ta debiutowała w 2012 roku tomikiem opowiadań Maski normalności, a powieść o doktorze Marvinie Crossie jest jej pierwszym takim dziełem.

Wypracowałem przekonujące pozory tych najsilniejszych i najbardziej beznadziejnych w ewolucji ludzkości odczuć: emocji. Odgrywanie ich to świetna rozrywka dla mojego umysłu. Ludzie mi wierzą lub udają, że wierzą, gdy rozmawiam z nimi zatroskany ich nikczemnym losem. Ja z nimi gram zawsze. I tak ostatecznie wychodzi na to samo.

Marvin Cross jest chirurgiem, który w swoim zawodzie zdobył już renomę, zajmując się wszelkiego typu gwiazdami i wielkimi sławami. Pomaga wszystkim tym, którzy mają wystarczającą ilość pieniędzy. Jednak nie poprzestaje na tej działalności. Czasami dokonuje specjalnych Napraw. Wtedy jego ofiarami są ludzie, których nie stać na takie usługi. Marvin pomaga im jednak, wykorzystując inną zapłatę. Każdemu specjalnemu pacjentowi zadaje zawsze to samo pytanie: Z czego mógłbyś zrezygnować w życiu? Te Naprawy są jedynym, co zaspokaja żądze doktora i powstrzymuje go od stania się mordercą, jednak przestają wystarczać. Wtedy też Marvin Cross postanawia sprawdzić się w czymś nowym i rozpocząć Naprawdę Umysłu Jerry'ego Savage'a.

Jeżeli nie wyzbędziesz się strachu, nie przetrzymasz Naprawy.

Powieść Izy Korsaj to nietypowe, ale genialne wejrzenie w umysł psychopaty. Trzeba zaznaczyć, że zapoznanie się z nim zapewnia czytelnikowi sam główny bohater. Autorka postanowiła skupić się na perspektywie pierwszoosobowej i właśnie to sprawia, że historia w tak specyficzny sposób z biegiem wydarzeń odkrywa coraz więcej tajemnic, które przez całą akcję budują napięcie i podsycają ciekawość.

Aniołek słodki ma włosy lniane,
Za swą urodę lanie dostanie!

Aniołek kochany ma piegi jasne
I zaraz ktoś mu w gębę trzaśnie!
Aniołek jest słaby, do jasnej cholery!
Aniołek ten ma na imię Jerry!

Jeśli chodzi o bohaterów, bliżej poznajemy głównie tylko jednego z nich. Ponieważ z Marvinem Crossem mamy do czynienia na przestrzeni całej powieści, kończąc ją, wiemy o nim bardzo wiele i możemy pokusić się nawet o analizę jego osobowości. Co zaś tyczy się całej reszty - w ich przypadku taką właśnie analizę przeprowadza sam doktor. Z jego więc myśli doświadczamy tego, co czuje zwierzyna - choć nie tylko - ale również i sam łowca.

[...] nadzieja to kurwa. [...] Wydyma każdego, bez względu na wiek czy płeć.

Tej książki się nie czyta, ją się pochłania. Po pierwsze, jest tak interesująca, że nie ma możliwości, aby ktoś oderwał się od niej w jednej chwili - ponieważ akcja wciąż brnie do przodu i przerwanie jest jak odejście od niej w najgorszym z możliwych momencie! Po drugie, Iza Korsaj ma wspaniały styl, który pozwala sprawnie przebrnąć przez całą lekturę i wcale się nie zmęczyć.

Dlaczego ci, którzy czynią zło, oczekują potem litości? To wyrachowanie czy po prostu słabość?

Jedyne, co moim zdaniem mogłoby zostać nieco bardziej dopracowane - a raczej rozwinięte - to sam proces Naprawy. W porównaniu do całej książki, jest on niezwykle krótki i wzbudza pewien niedosyt. Osobiście spodziewałam się więcej tej umysłowej gry Marvina i jego zwierzyny, liczę więc na to, że w kolejnym tomie będzie ona dłuższa.

Zmiana ma zawsze źródło w umyśle. Wygląd jest tylko kosmetyką.

Kostka to świetny thriller psychologiczny, bogaty w osobiste przemyślenia człowieka, na swój sposób, szalonego. Gorąco polecam. Zarówno fanom gatunku, jak i osobom, które nie miały z nim jeszcze do czynienia. Sądzę, że ta powieść może spodobać się każdemu.


Egzemplarz otrzymałam dzięki uprzejmości autorki oraz wydawnictwa Novae Res.
Zapraszam też na fanpage Izy Korsaj.




10 komentarzy:

  1. "Kostka" była dla mnie totalnym zaskoczeniem. Nie gustuję w tego typu książkach, opis brzmiał interesująco, a kiedy dostałam tę książkę w swoje ręce... Faktycznie - ciężko się oderwać! Czekam na inne powieści tej autorki ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  2. Naczytałam się wiele samych pozytywnych recenzji "Kostki", więc sama z chęcią bym się z nią zapoznała. A tym bardziej, że z tego, co dobrze pamiętam autorka lubuje się w rymowankach, które ja osobiście uwielbiam czytać, jak i wymyślać. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że jeszcze o tej książce nie słyszałem, a brzmi nader interesująco.
    Z pewnością wkrótce przeczytam! :)

    Pozdrawiam,
    R

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele tak dobrych słów przeczytałam na temat "Kostki", że nie pozostaje nic innego jak tylko ją przeczytać. c:

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę powiedzieć, że książka ma bardzo ciekawą okładkę, ale jeszcze nie jestem w stanie określić, czy się skuszę :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na mojego bloga uzupełnianego o książkowe vlogi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh te piękne wierszyki ♥ Uwielbiam tę książkę! xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zainteresowana tą książką już od dłuższego czasu :) Jestem ciekawa wszystkie, co w niej znajdę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Tobą co do kwestii rozwinięcia wątku Naprawy. Stopniowe budowanie napięcia i przygotowywanie Czytelnika na niesamowity finał, który miał miejsce za szybko i mimo wszystko nie był tak spektakularny, jak można byłoby się tego spodziewać. Jednak cała reszta jest godna podziwu. Zapraszam również do mojej recenzji:
    http://moznaprzeczytac.pl/kostka-iza-korsaj/

    OdpowiedzUsuń